` Witam Was , w dzisiejszym niezbyt pogodnym dniu .
Dzień zaczęłam od godziny 13 , ponieważ byłam zmęczona ciągłym wstawaniem wcześnie , by jechać do Torunia , lub nad jezioro . Gdy wstałam , odrazu zjadłam gotowy obiad . Była to zupa - żurek , którą ugotowała moja ciocia . ; ) Po obiedzie , zjadłam parę przepysznych Czereśni , przywiezionych dzień wcześniej z Belna , po czym razem z Sebastianem poszłam na chwilę poskakać na trampolinie. Czas zleciał jak opętany , gdy zaczęło grzmieć i padać . Jednym słowem burza !!. Zrobiło się szaro i nic nie było widać . Nie nawidzę takiej pogody -.-. a Wy ?. Wraz z rodziną zaczęliśmy oglądać telewizję i przyjechała moja mama , ze szpitala , ponieważ brat miał zabieg i ciocia i wujek ze sklepu. jak tylko weszli do pokoju , zaczęliśmy zajadać się soczystym arbuzem. mm <3 .Nadal siedzę na komputerze , ale chciałabym już zejść , hahahah .; D Teraz , kiedy są już wakacje [ dla mnie trochę opuźnione ] mogę pisać notki na bloga CODZIENNIE , a w szczególności teraz , kiedy przebywam w Laskowicach u babci . Mam dla Was jedno zdjęcie , z wczorajszej sesji . Na zdjęciu jestem Ja , Sebastian [ kuzyn ] i Klaudia [ kuzynka ] którzy także są u babci na wakacjach . ; ]
+ wiecie że polubiłam bub ? . to takie coś jak fasola , w fasoli po bretońsku .
Więc , ja zmykam .
Życzę wszystkim miłego wieczoru . ; )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz